O MNIE

Cześć, tu Gabriela!

Jestem fotografką ciążową, kobiecą i rodzinną. Mieszkam w Ząbkach, ale pracuję również na terenie Warszawy.

W mojej pracy najbardziej lubię moment, w którym pokazuję Wam pierwsze zdjęcia na ekranie aparatu. Widzę wtedy, jak z każdą kolejną minutą czujecie się coraz swobodniej, a w głowie pojawia się myśl: „Naprawdę tak wyglądam?”

Jak pracuję? Poniżej znajdziesz pięć rzeczy, które najlepiej opisują mój sposób fotografowania.

1. Światło nigdy nie jest przypadkowe!

Nie korzystam z jednego schematu. Czasami pracuję z miękkim, naturalnym światłem, innym razem tworzę kolorowe kadry podczas sesji neonowych. Za każdym razem świadomie buduję światło tak, aby prowadziło wzrok i podkreślało to, co wspólnie chcemy pokazać.

To właśnie praca z różnymi rodzajami światła pozwala mi dopasować sesję do wspólnej wizji. Niezależnie od tego, czy spotykamy się w studiu, plenerze, czy fotografuję przy kolorowym świetle neonów.

2. Zanim nacisnę spust migawki, najpierw obserwuję.

Od początku zależało mi na tym, aby uczyć się pracy z „(nie)zwykłą osobą”, a nie z kimś, kto zawodowo zajmuje się modelingiem i doskonale wie, jak ustawić ciało przed obiektywem.

Dzięki temu wiem, z jakimi obawami najczęściej przychodzicie na sesję i jak poprowadzić Was przez pierwsze minuty spotkania.

Widzę, którym profilem ustawiasz się do zdjęcia, a czasami sama opowiadasz mi o rzeczach, na które najbardziej zwracasz uwagę.

To moja rola pokazać Ci, gdzie spojrzeć, jak ułożyć dłonie i w którą stronę delikatnie obrócić ciało. Dostajesz konkretne wskazówki dopasowane do Ciebie.

Co jakiś czas pokazuję Ci również zdjęcia na ekranie aparatu. Dzięki temu od razu widzisz efekty, możemy wspólnie wprowadzić drobne korekty, a z każdą kolejną serią czujesz się coraz swobodniej.

3. Nie wszystko da się zaplanować.

Sesja to nie tylko pozowanie i moje wskazówki.

Czasami po prostu się zatrzymuję. Czekam, aż coś do siebie szepniecie, spojrzycie na siebie albo zupełnie naturalnie wejdziecie w interakcję.

Niektóre kadry można zaaranżować. Inne pojawiają się tylko wtedy, kiedy dam Wam przestrzeń, żeby po prostu być razem.

4. Moja praca nie kończy się po sesji.

Zanim otrzymasz gotową galerię, każde zdjęcie przechodzi przez selekcję i dopracowanie. Pilnuję spójności kolorów, kadru i detali, których często nawet się nie zauważa, ale które mają ogromny wpływ na odbiór fotografii.

Poszczególne części sesji mogą wyglądać zupełnie inaczej. Zmieniam światło, klimat i sposób fotografowania. Podczas naturalnych sesji nie zgodzę się jednak na sytuację, w której jedno zdjęcie wpada w różowe tony, a kolejne w zielone tylko dlatego, że zabrakło dbałości o szczegóły.

5. W domu też rozmawiamy o fotografii.

Mój mąż od ponad dwunastu lat fotografuje śluby. Czasami, zanim oddam gotową galerię, proszę go o jeszcze jedno spojrzenie. Świeże spojrzenie potrafi wychwycić detal, który umknął mi po kilku godzinach pracy przed monitorem.

 

 

 

Fotografuję kobiety, przyszłych rodziców i rodziny. Jeżeli czujesz, że taki sposób pracy jest Ci bliski, a moje portfolio rezonuje z Twoim poczuciem estetyki, będzie mi bardzo miło spotkać się z Tobą podczas sesji.

A jeśli szukasz fotografa, który jednoosobowo zrealizuje reportaż ślubny lub sfotografuje chrzest, koniecznie zajrzyj do Pawła. To właśnie od niego zaczęła się moja fotograficzna droga, a do dziś jest pierwszą osobą, z którą rozmawiam o zdjęciach.